Rusinowo to niewielka nadmorska wioska wczasowo-wypoczynkowa. Wieś znajduje się w województwie zachodniopomorskim, podlega pod powiat sławieński i gminę Postomino. Nie jest to w żadnej mierze znany czy promowany przez lokalne władze kurort, dzięki czemu w sezonie letnim jest tu przestrzeń "na wyłączność" amatorów ciszy i błogiego spokoju. Kameralny charakter wypoczynku można wzbogacić wypadami do pobliskiej Ustki czy do Darłowa – w tych miejscowościach jest co zwiedzać, a także można skorzystać z wielu rodzinnych atrakcji, pod warunkiem oczywiście, że się ich potrzebuje i szuka. To głęboka relaksacja, z dala od hałasu i zgiełku charakterystycznego dla topowych wakacyjnych miejscowości. Lokalna baza noclegowa może nie jest najlepiej rozwinięta, ale proponowane nam noclegi to szansa na wypoczynek w nadbałtyckiej sielankowej krainie (meteor-turystyka.pl/noclegi,rusinowo,0.html), a takich już niezbyt wiele zostało na turystycznej mapie Polski.

Rusinowo zostało założone przez ród von Rutze w XIII wieku n.e. Mieszkańcami wsi byli osadnicy z Dolnej Saksonii i Nadrenii. Nie należy wierzyć co niektórym źródłom, mówiącym że za powstaniem stoją Słowianie – nawet jeśli te tereny były zamieszkiwane wcześniej, to nie ma na ten temat żadnych wzmianek, nie ma też żadnych potwierdzeń natury archeologicznej. Dlatego za początek osady przyjmuje się wiek XIII, a na przestrzeni dziejów każda obowiązująca nazwa osady nawiązywała do rodu von Rutze. Pierwsi osadnicy zbudowali kościół, ale na temat tej świątyni mówi wyłącznie jedna wzmianka, dotycząca zmiany księdza proboszcza: "Tego dnia z polecenia Księcia Pana Bogusława dla kościoła wsi Rusinowo, wolnego wskutek rezygnacji proboszcza Mathie Simonisa został instytuowany Andreas Danckqwardt, płacąc jednego florena".

W XIX wieku zaczęto budować nową świątynię z czerwonej cegły, która najprawdopodobniej miała być wyrazem zamożności mieszkańców. Martin Schüttpelz był inicjatorem budowy kościoła pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – ten jest wizytówką wioski, a także jej jedynym zabytkiem. Największą rewelacją Rusinowa jest przestronna plaża, do której to idzie się kilometr przez sosnowy las. Nie należy spodziewać się na niej hałaśliwych atrakcji – jest to przestrzeń niemal dzika, jak z dawnych lat, o której to z ogromnym sentymentem mówią starsze pokolenia.